Kontrole PIP po reformie

Zaktualizowano: 1 godzinę temu
Od wejścia w życie reformy Państwowej Inspekcji Pracy minęły już ponad trzy miesiące. Pierwsze kontrole i publikowane interpretacje na rządowej stronie pokazują, że samo uporządkowanie umów nie kończy przygotowań przedsiębiorcy. Należy pamiętać, iż nawet starannie sporządzona umowa zlecenia czy B2B nie zabezpieczy firmy, jeżeli w codziennej pracy strony postępują tak, jak przy zatrudnieniu na etacie.

Jak wygląda dotychczasowa praktyka
Nowe uprawnienia inspekcji pracy obowiązują od 8 lipca 2026 r. Według danych PIP przytoczonych w artykule Dziennika Gazety Prawnej z 28 października 2026 r. wydano 730 poleceń przekształcenia umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, z których 680 zostało wykonanych. Chodzi o polecenia inspektorów, a nie o decyzje administracyjne czy wyroki sądowe.
Z odpowiedzi udzielonej redakcji wynika również, że PIP nie wydawała dotąd poleceń usunięcia naruszeń dotyczących funkcjonowania umowy cywilnoprawnej. Dotychczasowe działania koncentrują się więc na doprowadzaniu do zatrudnienia pracowniczego. Przedsiębiorca nie powinien zakładać, że w razie zakwestionowania współpracy wystarczy poprawić kilka zapisów w kontrakcie. Przebieg kontroli zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Inspektor powinien je ustalić i umożliwić obu stronom przedstawienie stanowiska. Warto już wtedy wyjaśnić zasady współpracy i przedstawić dokumenty, które je potwierdzają. Niewykonanie polecenia dotyczącego zawarcia umowy o pracę może prowadzić do wszczęcia postępowania administracyjnego i wydania przez okręgowego inspektora pracy decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy albo do skierowania powództwa do sądu pracy.
Co wynika z interpretacji GIP
Opublikowane dotychczas interpretacje dotyczą już m. in. gastronomii, fryzjerstwa, IT i prac technicznych. Pozwalają poznać sposób oceny poszczególnych sytuacji przez inspekcję, choć każda odnosi się do konkretnie opisanej współpracy. Nie rozstrzygają zatem, czy w całej branży można korzystać ze zlecenia lub B2B. Tym samym nie należy traktować ich jako utrwalonej linii orzeczniczej sądów.
Dla budownictwa i produkcji przydatna jest październikowa interpretacja dotycząca m. in. spawaczy i monterów. GIP rozróżnił w niej samodzielność techniczną od organizacyjnej. Fachowiec może sam wybierać sposób wykonania zadania, a jednocześnie podlegać bieżącemu kierownictwu firmy. Jego doświadczenie i brak potrzeby udzielania szczegółowych instrukcji nie przesądzają więc o niezależnym charakterze współpracy.
Z kolei w sprawie studentów wykonujących m. in. proste prace administracyjne GIP zwrócił uwagę na różnicę między swobodą zgłaszania dostępności a samodzielnością podczas pracy. Możliwość dopasowania godzin do zajęć nie rozstrzyga jeszcze o właściwej podstawie zatrudnienia. Znaczenie ma również to, kto później wyznacza bieżące obowiązki i czy student podlega wiążącym poleceniom. Jego zgoda na zlecenie i korzyści z takiej formy rozliczenia nie zastępują tej oceny.
Korzystnie oceniono natomiast B2B przy tworzeniu systemu informatycznego, gdzie wykonawca samodzielnie organizował usługi i rzeczywiście mógł posłużyć się inną osobą. Korzystanie ze sprzętu firmy nie przesądziło o etacie. GIP zaakceptował też sporadyczne usługi porządkowe, świadczone w uzgadnianych terminach, z samodzielną organizacją czynności i bez obowiązku stałej dyspozycyjności. Zlecenie może więc być właściwą podstawą współpracy również przy prostych czynnościach, jeżeli sposób ich wykonywania nie odpowiada stosunkowi pracy.
Występując o własną interpretację, trzeba dokładnie opisać warunki współpracy. Korzystna odpowiedź nie zapewni oczekiwanej ochrony, jeżeli firma ostatecznie będzie postępować inaczej, niż wskazała we wniosku.
Co sprawdzić po zmianie umów
Jeżeli umowy zostały już poprawione, warto sprawdzić, jak są wykonywane w praktyce. Może się bowiem okazać, że dokument pozostawia wykonawcy swobodę, a kierownik codziennie ustala mu godziny, zatwierdza każdą nieobecność i wydaje polecenia dotyczące bieżących zadań. Inspektor może ustalić taki sposób pracy na podstawie grafików, korespondencji i wyjaśnień osób w zespole. Nazwanie kierownika koordynatorem nie zmieni zakresu uprawnień, z których faktycznie korzysta.
Warto zwrócić również uwagę na sytuacje, w których warunki pracy zmieniają się stopniowo. Wykonawca zaczyna od samodzielnego projektu, a po kilku miesiącach przejmuje stałe obowiązki i zostaje włączony w organizację pracy danego działu. Umowa nadal opisuje wcześniejsze zasady. Dlatego warto ponownie przyjrzeć się współpracy po rozszerzeniu zadań, zmianie kierownika lub organizacji zespołu. Przy takim przeglądzie potrzebna jest rozmowa z kadrami i menedżerami. Należy ustalić, kto przydziela zadania, jak uzgadniana jest dostępność, czy można odmówić dodatkowego zlecenia i jak w praktyce działa zastępstwo przewidziane w umowie. Pozwoli to ocenić, czy uzgodnione zasady są przestrzegane i odpowiadają potrzebom firmy. Jeżeli działalność wymaga stałej osobistej dyspozycyjności i bieżącego podporządkowania, trzeba rozważyć zatrudnienie pracownicze.
PEŁNY WYMIAR / 11.2026 / PUBLIKACJA 01
Źródła
Podstawa prawna: ustawa z 11 marca 2026 r., Dz.U. 2026 poz. 473.
Dane z kontroli: DGP, „Reforma PIP: miały być działania naprawcze…”, 28.10.2026.
Interpretacje GIP: nr 11 (kelnerzy), nr 12 (fryzjerzy), nr 13 (IT), nr 24 (studenci), nr 25 (prace techniczne), nr 26 (usługi porządkowe).




















